Twórcy cyfrowi

DAC7 i wymiana informacji

Dyrektywa DAC7 to kolejny krok Unii Europejskiej w stronę uszczelnienia systemu podatkowego i zwiększenia przejrzystości transakcji w gospodarce cyfrowej. Jej istotą jest nałożenie na

operatorów platform internetowych – niezależnie od miejsca ich siedziby – obowiązku przekazywania unijnym organom podatkowym danych o unijnych użytkownikach osiągających dochody poprzez sprzedaż produktów, świadczenie usług czy tworzenie treści online. Informacje te trafiają finalnie do administracji poszczególnych krajów członkowskich UE, co w praktyce oznacza, że polski fiskus zyskuje dostęp do szczegółowych danych polskich podatników działających w Internecie.

Raportowane są zarówno dane identyfikacyjne, takie jak imię, nazwisko czy PESEL, jak i informacje finansowe dotyczące uzyskanego przychodu oraz liczby transakcji. Dzięki temu organy podatkowe mogą łatwo zweryfikować czy podatnicy prawidłowo rozliczają swoje zobowiązania. Obowiązek obejmuje szeroki katalog platform – od serwisów sprzedażowych takich jak Vinted czy Allegro, przez portale dla twórców treści, np. OnlyFans, aż po aplikacje rezerwacyjne i usługowe typu Booksy, Booking czy Airbnb.

W praktyce oznacza to, że zarówno influencer zarabiający na publikacjach w Internecie, fryzjer przyjmujący klientów za pośrednictwem aplikacji, jak i osoba prywatna sprzedająca regularnie odzież w serwisach online, podlegają takiej samej zasadzie: fiskus wie o ich dochodach i może je porównać z deklaracjami podatkowymi. Dotychczas wiele takich aktywności pozostawało poza pełną kontrolą urzędów skarbowych, a część osób traktowała przychody z platform internetowych jako dodatkowe, nieopodatkowane źródło zysku. Teraz sytuacja się zmienia – niezgodność danych raportowanych przez platformy z tym, co podatnik wykazuje w zeznaniach, może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych w postaci np. odpowiedzialności karnoskarbowej.

Warto zwrócić uwagę, że w przypadku usług świadczonych za pośrednictwem Internetu przepisy nie różnicują przychodów ze względu na ich wysokość – raportowane są nawet niewielkie kwoty. Tym samym osoby, które do tej pory traktowały działalność online jako dodatkowe, „nieformalne” źródło zarobku, muszą liczyć się z koniecznością zarejestrowania działalności gospodarczej i wyboru odpowiedniej formy opodatkowania. Dyrektywa DAC7 jest więc nie tylko narzędziem uszczelniającym system podatkowy, lecz także mechanizmem, który wyrównuje warunki konkurencji między przedsiębiorcami działającymi tradycyjnie a tymi, którzy dotychczas funkcjonowali w przestrzeni cyfrowej w sposób mniej sformalizowany.

Podsumowując, DAC7 to sygnał, że era anonimowości w zarabianiu online dobiega końca. Przejrzystość i raportowanie stają się normą, a użytkownicy platform – od twórców internetowych, przez drobnych usługodawców, po sprzedawców w serwisach e-commerce – muszą uwzględnić nowe realia w swoich rozliczeniach. Z perspektywy państwa to krok w stronę ograniczenia szarej strefy i zwiększenia wpływów podatkowych, z perspektywy podatników – wyzwanie, które wymaga większej staranności i często profesjonalnego wsparcia doradcy podatkowego czy księgowego.

Q&A

  1. Czym jest dyrektywa DAC7 i kogo dotyczy?

DAC7 to unijna dyrektywa nakładająca na platformy cyfrowe obowiązek raportowania dochodów użytkowników – sprzedawców, usługodawców oraz wynajmujących – do fiskusa. Dotyczy to zarówno firm, jak i osób fizycznych działających przez portale takie jak Allegro, Vinted, Booksy, OLX, Airbnb, Booking, OnlyFans. 

  1. Czy dane z zagranicznych platform trafiają do polskiego fiskusa? 

Tak, platformy najpierw przekazują dane do fiskusa w jednym kraju unijnym, a następnie stamtąd dane dot. polskich podatników trafiają do polskich urzędów skarbowych w ramach automatycznej wymiany informacji. Raportowaniem objęte są dochody z platform zarejestrowanych nie tylko w UE, ale także w krajach spoza UE.

  1. Jakie dane są przekazywane do fiskusa?

Przede wszystkim: imię, nazwisko, adres, PESEL/NIP, suma przychodów, liczba transakcji, itp. Do właściwego podatnikowi urzędu skarbowego wpłynie informacja z podsumowaniem tego ile, za co i na jakiej platformie zarobił, co daje fiskusowi narzędzia do bardzo skutecznej kontroli rozliczeń podatkowych.

  1. Czy jest jakiś próg kwotowy, od którego następuje raportowanie platform?

Platformy mają obowiązek raportować do organów skarbowych użytkowników handlujących towarami za pośrednictwem platform, którzy rocznie:

    • wykonają co najmniej 30 transakcji lub
    • osiągną ponad 2000 euro przychodu.

W przypadku usług (np. kosmetycznych, fryzjerskich) każda kwota jest raportowana – niezależnie od wysokości przychodu.

  1. Co grozi osobom, które nie zarejestrowały działalności gospodarczej, mimo uzyskiwania regularnych dochodów?

Osoby, które nie zarejestrowały działalności gospodarczej, a miały taki obowiązek, są zobowiązane przede wszystkim do zarejestrowania działalności w CEIDG, złożenia brakujących deklaracji podatkowych, uregulowania zaległości podatkowych i składkowych wraz z odsetkami.

Dodatkowo, zwracamy uwagę, że sam fakt regularnego uzyskiwania dochodów nie musi automatycznie wiązać się z koniecznością rejestracji działalności gospodarczej – przy spełnieniu określonych warunków można było korzystać z instytucji tzw. nierejestrowanej działalności gospodarczej albo z rozliczania PIT w sposób właściwy dla sprzedaży prywatnej (pozabiznesowej).

  1. Co to jest „czynny żal” i kiedy warto go złożyć?

Czynny żal to dobrowolne przyznanie się podatnika do błędów podatkowych (np. braku deklaracji) zanim wykryje to polski fiskus. W zamian nie grozi odpowiedzialność karno-skarbowa. Dla jego skuteczności należy uregulować wszystkie zaległości.

  1. Czy polski fiskus już wykorzystuje dane z DAC7 do wszczynania kontroli?

Tak, z naszego doświadczenia wynika, że fiskus już prowadzi intensywne czynności kontrolne na masową skalę. Podatnicy dostają wezwania do złożenia wyjaśnień i przesłania zaległych deklaracji podatkowych oraz do zapłaty zaległego podatku wraz z odsetkami.

  1. Jaki termin daje Urząd Skarbowy na ustosunkowanie się do otrzymanego wezwania?

W praktyce jest to 7 dni. W tym czasie należy zbadać przyczyny wezwania, skontaktować się z urzędnikiem prowadzącym sprawę i określić dalszą strategię postępowania.

Czasem niezbędna będzie jak najszybsza korekta deklaracji, a czasem obrona przyjętego dotychczas sposobu rozliczenia. Profesjonalna komunikacja z fiskusem może zapobiec rozpoczęciu kontroli podatkowej – istotna jest precyzja przesyłanych informacji i ich spójność. Dlatego warto skontaktować się w tym zakresie z doradcą podatkowym.

  1. Co jeśli nie wiedziałem, że muszę płacić podatki?

Niestety, nieznajomość prawa nie chroni przed odpowiedzialnością. Brak świadomości nie zwalnia z obowiązku zapłaty podatków, ani nie eliminuje ryzyka odpowiedzialności podatkowej oraz karno-skarbowej.

  1. Czy mogę zarejestrować działalność „wstecz” i naprawić sytuację?

Tak – ale wiąże się to z koniecznością zapłaty zaległych podatków (przede wszystkim PIT i VAT) oraz składek społecznych i zdrowotnych z odsetkami.

  1. Co jeśli platforma zgłosi inne przychody niż wykazałem w PIT?

Może to skutkować kontrolą podatkową. Najlepiej porównać dane, które platforma przekazała fiskusowi z własnymi danymi podatkowymi.

Różnice warto wyjaśnić i – jeśli trzeba – skorygować deklaracje. W razie wystąpienia różnic, które mają swoje uzasadnienie podatkowe, zalecamy ich spisanie już teraz, tak by w razie kontroli fiskusa za ten okres po kilku latach podatnik mógł efektywnie bronić przyjętego sposobu opodatkowania.

  1. Czy platformy mogą mi zablokować konto, jeśli nie podam danych identyfikujących?

Tak – taką blokadę umożliwiają przepisy dyrektywy DAC7, jeśli użytkownik nie poda danych podatkowych. Konto może zostać zawieszone do czasu ich uzupełnienia, a wypłaty pieniędzy z platformy wstrzymane.